Dodatki na bloga

4/20/2016

8 Filiżanka w tulipany



Stanowczym tonem zostałam poproszona o zajęcie miejsca w skórzanym fotelu naprzeciwko doktorka.
                Siedział sztywno niczym zamarznięty swoją własną zimnotą i bacznie mi się przyglądał. Na biurku nie było żadnego monitora, a jednak wydawało mi się, że obserwował mnie również w pączkarni. Starałam się uspokoić, ale miałam bardzo dużo pytań i trudno było mi trzymać język za zębami. Założyłam nogę na nogę i pogładziłam dżinsy, a potem poprawiłam koszulkę. Rozsiadłam się wygodniej bo doktorek się nie spieszył, a dopiero po chwili zaczął mówić.

4/04/2016

7 Żółty fartuszek



Nikt nie powinien czuć się bezpieczny kiedy otacza go zbyt wiele niewiadomych.
Takiego zdania jestem. Zawsze staram się zakładać coś gorszego niż jest to możliwe, po to, by nie dać się zaskoczyć. Na przykład: kiedy jesteś wśród owiec zawsze obawiasz, że pojawi się wilk. Jak jesteś bardziej podejrzliwy, myślisz, że jedna z owiec jest wilkiem. A jak jesteś mną, to dla ciebie wszystkie owce są już wilkami. I dla tego będąc mną nie bierzesz strzelby, tylko wkładasz wilcze futro… No bo wiadomo, że w końcu i tak skończą się naboje.