Dodatki na bloga

12/27/2016

25 Duży kot to nie wilk



Lubię koty.
                Ten kot jednak chyba nie chciał żeby go pogłaskać, bo kiedy zeskoczył z daszku i się do nas zbliżył, to usiadł trzy metry ode mnie. Nie spuszczałam z niego wzroku i już nawet nie słuchałam tego co mówił Piotrek tylko starałam się rozgryźć o co temu zwierzęciu (o ile w ogóle nim jest) może chodzić i czym jest. Jego złota grzywa falowała lekko jakby materia wokół była czymś gęstym niczym woda, a nie tylko zwykłym powietrzem. Miał jasne futro, coraz ciemniejsze im dalej od pyska, a prawie czarne na końcu ogona. Oczy koloru nieba wbijał we mnie jak dwa urocze gwoździe przeszywając serce nieprzyjemnym uczuciem.