Dodatki na bloga

8/26/2016

16 Koniec gimbusa



Weszłam do pustego gimbusa.
                Po mnie wsiadła jeszcze tylko Milena, która po szybkim „cześć” zajęła się pisaniem na face`ie i nie dawała się zagadać. Długo nie rozmawiałyśmy, ale widać było, że to coś naprawdę ważnego. Całą drogę jechałam więc gapiąc się w okno. Jeszcze tylko niecały tydzień i koniec.

8/14/2016

15 Wspomnienie Woźnego



               
 -Oczywiście, umowa między nami musi stać się dopełniona. 

                I bam! Tak prosto było to załatwić. Bez żadnych podchodów, kręcenia, gierek psychologicznych czy coś. Julce ofierze losu znowu sie udaje. Joł!

8/11/2016

14 Wujku...?



- Dzieeeeeń dobry, wujku!
                Weszłam radosnym krokiem do gabinetu Hanselhoffa. Blondynka z pączkarni wpuściła mnie przez rozsuwane drzwi w holu, bo drużyna doktorka zamontowała kolejne zabezpieczenia- plastikowe karty dostępu. Według mnie niepotrzebnie, ale widać jest potrzeba, a więc znalazł sie środek.